Przechowywanie nagrań głosowych

To, że nagrywają wszyscy – wiemy. To, że nagrywają od dawna – też wiemy (ten „dyktafon” obok pochodzi z 1860 r.).

Pracownica SOR-u jednego z pomorskich szpitali pyta jednak, jak długo możemy przechowywać nagrania uzyskane z rozmów z pacjentami. To, że są one nagrywane nie budzi już większych zastrzeżeń, szczególnie po niefortunnym zdarzeniu w Łęczycy, z kleszczem w roli głównej, nie wiadomo jednak jak długo szpital może je przechowywać i, co ważniejsze, na jakich aktach prawnych się oprzeć, żeby cały proceder był „po legalu”.

I żeby było jasne – nie ma oczywiście przepisu prawa, który jednoznacznie ten czas określa. Musimy się więc podeprzeć przepisami, które mówią w jakim czasie pacjent może wystąpić o odszkodowanie za ewentualne błędy lekarskie. Nagrania mogą tu czasami być rozstrzygające.

Pierwszą wskazówkę znajdziemy w rozdziale 13a Ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, a szczególnie pomocny tu będzie art. 67c. Mowa jest w nim o tym, że wniosek o ustalenie zdarzenia medycznego wnosi się w terminie 1 roku od dnia, w którym pacjent dowiedział się o takim zdarzeniu, jednakże termin ten nie może być dłuższy niż 3 lata od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie skutkujące zakażeniem, uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia albo śmiercią pacjenta.

Również o 3 latach wspomina art. 4421 Kodeksu cywilnegoroszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Oczywiście ten sam art. mówi później, że wszystko zależy od rodzaju szkody, bo gdy mamy do czynienia z przestępstwem roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu…

Wydaje mi się więc, że okres 3 lat wspomniany w obu ustawach jest okresem optymalnym na przechowywanie nagrań rozmów pacjentów z dyspozytorem SOR.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *